Chyba większość młodych chłopców, którzy spędzili lwią część swojego dzieciństwa na amatorskim uprawianiu piłki kopanej marzyło o zostaniu gwiazdą tej dyscypliny. Sam niejednokrotnie kontuzjowałem swoje palce chcąc być taki, jak ulubiony wówczas bramkarz. Nie zawsze jednak mamy tyle zapału, talentu, czy chociażby możliwości…
Te dziecięce marzenia możemy jednak po części spełnić dzięki grze Football Superstars, w której dążymy do zostania tytułową gwiazdą piłki nożnej. Sprawdźmy, czy nasza droga ku zostaniu światowym królem strzelców jest usłana różami.

Gwiazda jak każda inna
Naszym pierwszym krokiem, jak to w realnym życiu bywa, jest przyjście na świat. Tworzymy więc swojego przyszłego gwiazdora. Konfigurator wyglądu postaci nie daje nam jednak zbyt dużego pola popisu. Do wyboru mamy płeć, siedem odcieni koloru skóry, pięć głów, kilka kolorów oczu, trzy miejsca położenia oczu, trzy szerokości nosa, trzy rodzaje ust oraz dziesięć fryzur, które pokolorować możemy na jakieś dziesięć kolorów. Wszyscy nowonarodzeni są ponadto ubrani w identyczne dresy. Naszej przyszłej gwieździe będzie więc trudno zabłysnąć wśród setek bardzo podobnych gwiazd… A szkoda, bo w tej kwestii można by było jeszcze wiele zmienić.

Naszą przygodę z piłką zaczynamy od treningu na boisku wypełnionym, oprócz innych graczy w czarnym dresie, kilkoma osobami pełniącymi różne funkcje. Przekażą nam oni podstawy gry w futbol. Niestety nie jest to takie proste jak pamiętamy z dzieciństwa. Nasza postać to drewno, a ilość rzeczy do zapamiętania od razu jest nieco przytłaczająca. Co gorsza, nawet stojąc sam na sam z bramką, kopiemy w trybuny nawet z kilku metrów. Potrafi to zniechęcić już na samym starcie. My jednak jesteśmy twardzi i nie poddamy się tak łatwo w dążeniu do zostania prawdziwą super gwiazdą.
W błysku fleszy
Zaraz po pierwszym treningu wybiegamy na boisko w dziwnym jak na piłkę nożną zestawieniu. Na boisku mamy po dwóch piłkarzy, którzy walczą o każdego gola. Nasze zadanie ułatwia fakt, że nasz komputerowy zawodnik ma level 50 i jego zadanie polega na odbieraniu piłki przeciwnikom i podawaniu jej do nas. Każdy z reprezentantów sztucznej inteligencji jest przy okazji głupi jak but. Na rozgrzewkę jednak wystarczy – poczujmy się jak gwiazda. Za ten mecz otrzymujemy doświadczenie, tu w postaci punktów sławy i awansujemy na poziom drugi właśnie sławy. Możemy więc opuścić akademię i postawić swój pierwszy krok ku prawdziwej sławie.

Po każdym zwycięstwie w meczu otrzymujemy minuty, które wykorzystać możemy do udzielenia wywiadu. Za te z kolei otrzymujemy punkty sławy i rozwijamy się w świecie gwiazd piłki nożnej. Na świat gry składają się dwa duże, bliźniacze miasta – Alexander Bay i Clarkswater. Oddzielone są od siebie mostem, w którego centrum znajduje się stadion. W każdym z miast odwiedzimy wiele barów, kawiarni, sklepów i innych interesujących miejsc. Wszystkie te miejsca służą właściwie zabiciu czasu i poznaniu innych piłkarzy, bo to na boisku wyrabiamy o sobie opinię i dzięki strzelaniu jak największej ilości bramek stajemy się sławni i rozwijamy swoje umiejętności. Czasami w barze nie mamy się też nawet z kim napić wirtualnej szklany whisky, bowiem graczy nie jest na tyle dużo, by marnować czas siedząc na tyłku – wszyscy wolą pokopać.
Sceneria jest całkiem przyjemna dla oka, jednak sama grafika pozostawia wiele do życzenia. Bez wątpienia oprawa jest daleko w tyle za tą stosowaną w nowszych produkcjach.

Gwizdek sędziego
W Football Superstars pogramy w trzech trybach gry, a każdy z nich może być rozgrywany z różną ilością graczy w drużynie. Od 2vs2 aż do tradycyjnego, 11vs11. Bramkarze sterowani są przez komputer. Najpopularniejszy z trybów to „kickabout”, który nie nagradza nas FSD (walutą używaną w grze), jednak możemy grać z kimkolwiek. Inne tryby wymagają od nas grania przeciwko rywalizującym klubom. Z powodu niezbyt wielkiej społeczności najczęściej spotykamy się z meczami po 4-5 osób w każdej z drużyn, co nie jest właściwie takie złe, jak pomyśleć by mógł sobie każdy z fanów piłki nożnej. Tym bardziej, że każdy z zawodników to żywy przeciwnik, a każdy z nich przecież myśli inaczej. Z racji tego, że podstaw kopania piłki w Football Superstars nie jest tak łatwo się nauczyć i nie jest to zdecydowanie gra dla niedzielnych graczy, pierwsze mecze mogą być nieco denerwującym doświadczeniem. Różnica pomiędzy umiejętnościami nooba, a doświadczonego gracza jest kolosalna. Ale przecież chcemy być gwiazdą, prawda? Żeby tego dokonać, musimy uparcie dążyć do celu.

Football Superstars to bez wątpienia szansa na spełnienie, przynajmniej w świecie wirtualnym, marzeń z dzieciństwa. Do dyspozycji mamy duży świat, w którym każdy zapalony gracz nie powinien się nudzić. Kiepskie sterowanie, którego trudno się nauczyć i niezbyt piękna oprawa graficzna sprawiają, że nie jest to gra dla każdego. Jeżeli jednak jesteś fanem piłki nożnej i chcesz dążyć do zostania prawdziwą gwiazdą – warto spróbować. W przeciwnym razie lepiej wybrać bardziej casualowy produkt.
git
Naprawdę potrafi zająć człowieka