Khan Wars to interesująca strategia osadzona w czasach średniowiecznych. Jako gra oparta w dużej mierze na tekście, Khan Wars wymaga od gracza pewnej dozy wyobraźni i zaangażowania niezbędnego do poświęcenia sporej ilości wolnego czasu. Mimo, że gra wydaje się być podobna do wielu innych, z tłumu wyróżnia ją potrzeba odpowiedniego formowania wojsk oraz rozwijanie kilku budowli w tym samym czasie.
Na dobry początek
Przygodę rozpoczynamy od wyboru nacji, którą chcemy prowadzić. A wybór jest niemały - mamy okazję wybierać spośród dziewięciu (!) nacji różniących się kilkoma bonusami wyróżniającymi ich z tłumu. Oprócz tego każda z nich posiada własne tytuły i jednostki specjalne. Fani klasycznych gier strategicznych zasiadający do Khan Wars znajdą się w siódmym niebie nie bacząc na to, że rozgrywka nie jest zbyt dynamiczna, a gra po jakimś czasie zaczyna się od początku.

Dalej w las
Po wyborze serwera i nacji stajemy w bramie pustej wioski. Być może "stawać w bramie" to przesadzone stwierdzenie bowiem do wybudowania naszej pierwszej bramy minie jeszcze trochę czasu. Za doradcę służył nam będzie wiecznie uśmiechnięty mnich, który na początku podpowie nam co należy zbudować, a potem zaserwuje kilka prostych questów, wyjaśni kilka podstaw gry, a za poświęcenie mu odrobiny uwagi zostaniemy jeszcze sowicie wynagrodzeni. Wróćmy jednak do widoku wioski. Tu każdy budynek ma swoje określone miejsce i nie możemy budować kilku konstrukcji tego samego typu w obrębie jednego zamku. Jak w każdej grze tego typu - gracz ma za zadanie ciągle upgrade'ować swoje budowle. Na szczęście możemy budować do trzech budynków jednocześnie co znacznie skraca czas potrzebny na ciągłe logowanie. Nie oznacza to jednak, że na grę poświęcić trzeba mniej czasu - nawet pomiędzy oczekiwaniem na regenerację podstawowych surowców musmy trzymać rękę na pulsie i stale doglądać naszego małego imperium.
No właśnie - surowców (złota, żelaza, jedzenia i drewna) często brakuje a ich głównym źródłem są cztery budynki, które należy jak najbardziej rozwijać. Na początku, dzięki wspomnianemu wcześniej mnichowi i jego questom możemy pozyskać kilka zastrzyków surowców, jednak nie wystarczy to na dłuższą metę. Najprostszą metodą pozyskiwania "darmowych" surowców jest głosowanie na grę w przeróżnych rankingach co daje nam kilka pomniejszych zastrzyków gotówki każdego dnia. Niestety, aby zapewnić sobie większe ilości surowców użyć musimy waluty Premium, którą otrzymać możemy wyszczuplając nieco nasze konta bankowe.

Trudno nie jest
Khan Wars ma bardzo przejrzysty, pasujący do średniowiecznego klimatu interfejs. Gra nie jest zbyt skomplikowana; na oku mamy w końcu tylko jedną wioskę i piętnaście budynków do rozbudowywania - mieliśmy okazję testować wiele trudniejszych strategii. Oczywiście to dlatego, że gra ma określony cel - zbudować potęgę militarną i gospodarczą, utworzyć solidny sojusz i walczyć o pierwsze miejsca w tabeli by zakończyć grę na jak najwyższej lokacie. Może nie brzmi zbyt ambitnie, jednak przyciąga przed ekrany monitorów tysiące graczy - coś w tym musi być.
Do boju!
Walczyć możemy za pomocą piętnastu standardowych jednostek - od piechoty, poprzez łuczników aż po siejące zniszczenie maszyny oblężnicze. Dodatkowo każda z nacji ma swoją jednostkę specjalną. Gracz może dobierać odpowiednią formację co bezpośrednio odbija się na wynikach bitew. Eksperymentować można za pomocą symulatora walk, nie radziłbym ślepo na nim polegać. Oprócz odpowiednio dobranej formacji w walce liczy się szczęście, któremu możemy dopomóc ucząc się odpowiednich umiejętności. W grze nie wynajmujemy żadnych herosów do pomocy - tu sami nimi jesteśmy i to od naszych umiejętności zależy powodzenie całej armii. Dzięki rozwijaniu wioski i walce otrzymujemy doświadczenie, dzięki któremu z kolei awansujemy na kolejne poziomy. Na każdym kolejnym levelu otrzymujemy jeden punkt, który wykorzystać można do nauczenia się kolejnych umiejętności - tu wybór także jest spory. Są takie, które pomogą nam w walce i takie, dzięki którym ułatwimy rozwój naszej wsi.

Rysa na szkle
Nowi gracze otrzymują krótki okres ochronny. Póki jesteśmy na zerowym poziomie doświadczenia nikt nie może nas tknąć. Jeśli jednak pokusimy się o awans wróg może już pokusić się o atak. Aby jednak ułatwić nowym zawodnikom początek, mamy okazję skorzystać z kilku elementów konta VIP. Niestety, aby w pełni korzystać z życia posiada pełnego konta Premium należy już zainwestować swoje zaskórniaki. Ci, którzy chcą zapłacić za te przyjemności otrzymują nie lada przewagę nad innymi. Takie ułatwienia jak zwiększenie miejsca na nasze surowce czy zwiększona lojalność naszych wojaków to spore ułatwienie w grze. Oprócz tego można sobie, odpłatnie, zmienić nick, automatycznie dokończyć rozbudowę dowolnego budynku, czy nawet odprawić religijny rytuał dający określone bonusy. Jak widać sposobów na wydawanie pieniędzy jest sporo, jednak jak mają się czuć ci, którzy nie chcą wydawać kasy? Ci, nie ma co kryć, po prostu nie mogą nastawiać się na zwycięstwo. Często inne gry starają się tworzyć mikropłatności tak, aby gracze Premium nie mieli tak znacznej przewagi - tu jednak nikt nie kryje się z tym, że płacąc będziesz o wiele lepszy od innych.
Warto zagrać
Koniec końców gra jest warta uwagi. Dzięki kilku ciekawym rozwiązaniom start w Khan Wars nie jest trudny i szybciej niż w innych grach tego typu możemy właczyć się do akcji. Gra jest ładna, prosta i ciekawa, jednak cały efekt psuje sklep, który swoim klientom daje tak ogromną przewagę.
Ciekaw jestem jaka ta gra jest ;p
Gram już w nią trochę i naprawdę polecam ;-)
Jedna z NAJDROŻSZYCH gier na rynku około 40 pln miesięczny abonament kosztuje jesli nam się marzy miejsce w TOP 20 to jeszcze kikadziesiąt trzeba dołozyc zeby gdzieś za 3,5 miesiąca znowu od poczatku zaczynać Nie polecam jak najdalej od tej gry